2009-11-22

36

Segregator - okładka [WIP]



I tym oto się zajmuję, od początku listopada. Trwa to tyle głównie przez moje lenistwo...

I tak narazie wygląda całość:

2009-11-20

35

Wczoraj stuknęły blogasowi 2 latka. Wszystkiego naj sobie i Wam.

34

Blog ma etykietkę od 18.
Bo?
Przezorny Zawsze Ubezpieczony
;P

2009-11-19

33.






Cuda i cudeńka podesłane przez kolegę. No, kurwa nie mogłem się oprzeć, żeby nie wrzucić ;P

2009-10-08

32.

Kubek. Czarny z logiem Jack Daniel’s. Kupiłem go w Londynie. Na Candem. Za 7 czy 8 funtów. Nevermind. Lubię go. Lubię pić z niego herbatę. Najpospolitszą Sagę. Nie wiem czemu akurat taką. Pewnie dlatego, że nie ma innej w domu. Chociaż jest. Ale jakoś się pija tą jedną. Tamte są na inne okazje. Ponoć, że lepsze. Imieniny czy coś. Nevermind.
Na biurku, obok mnie leży kilka książek. 3 są od Zambocha. Nauczyłem się, że jego książki mogę kupować w ciemno, bo zawsze mi się podobają. Ale one też są nieważne. Przeczytałem je, zaraz zostaną naznaczone moim imieniem i nazwiskiem. I powędrują na półkę. Do reszty. Są jeszcze dwie. Kupione dzisiaj. Dwa tomy. Dwa z czterech. Reszta możliwe, że jeszcze nie została wydana. W każdym bądź razie w bazie empiku ich nie było. Jeszcze ich nie czytałem. Na razie tylko opisy na okładkach. I notka o autorce. Maja Lidia Kossakowska. Urzekają mnie te książki. Chociaż nie lubię rzeczy, które mają upiora w tytule. Teraz to nieistotne. Olałem stare przyzwyczajenia. I przywlokłem ze sobą Upiora Południa. Czuję w kościach, że będzie ciekawie. Prawdopodobnie nie usnę z jego powodu zbyt szybko. On kusi, żeby przeczytać. I pewnie tak będzie.
Pewnie powiesz, że dla Ciebie to nieistotne. I tak jest. Ale to jest mój kącik w całym tym pieprzonym Internecie. I będę sobie tu wypisywał co mi się podoba. Poza tym… nevermind.

2009-09-19

nr trzydzieści i jeden



Bóg Zegarów. Kolejny tom z sagi Kodeks Deepgate Alana Campbell'a zawitał na moją półkę i zostanie na niej z resztą.



Zajebiste :)

2009-09-16

Notka nr trzydzieści

Najnowsze nabytki:


Zapowiadają się ciekawie. Miasto zawieszone na łańcuchach nad przepaścią. Ciekaw jestem jak to może wyglądać...

2009-09-15

Panie reżyserzu

Zaczynam stawiać pierwsze kroki w dziedzinie jaką jest polska kinematografia ;]




Wiem, za dużo herbaty.

2009-09-13

Po nocy


Taka mała ciekawostka. Oto moje biurko, stan na dzień 13.09.09 godz. 02:40. Jest na nim od cholery rzeczy, z których najczęściej używam laptopa i telefonu. Reszta leży tam przez mój zapał do sprzątania.

A więc co tam mamy:

-kubas o dużej pojemności, żeby nie ganiać co chwila po herbatke
-mała szklaneczka, na pepsiaka tudzież colke
-portfel - wiadomo, wróciłem, wyjąłem z kieszeni i leży
-kostka rubika-efekt mojej 10 minutowej zajawki na ułożenie jej - czekam na wenę
-laptop - wiadomo po co
-dwa telefony - jeden do mojej Kochanej, drugi do reszty pospólstwa.
-jakieś proszki na gardło - od powrotu jestem chory
-sztyft do niuchania - katar
-chusteczki - jw
-jakieś długopisy, ołówki
-słuchawki do nokii - pod ręką, po co łazić i szukać
-pendrajw
-fajurki Djarum Black (pozdro dla Maćka, który mnie zaraził paleniem goździkowych)
-ulubiona zippo - do goździków
-koraliki
-notes
-książka na laborki
-ładowarka do aparatu - chyba niedawno go ładowałem
-paliuszki - bo muszę coś chrupać
-SPDki - wykręciłem z pedałów i zostały
-takie coś z drutami - zajebista zabawka do masażu głowy - jest tak zajebiste, że ciarki mnie przechodzą od głowy po pięty
-zakładki samoprzylepne
-mapa Rzeszowa (?)
-szklanka - ja jej nie przynosiłem
-obcinacz - nie trafił do kosmetyczki

I to na tyle tym razem ;]

2009-05-12

27

I zawitałem na twitter'a wow

profil

2009-04-23

26






;)

2009-04-21

25

Ta urocza kobietka w żółtym płaszczu to moja kuzynka Aga ;]
Nie jestem miłośnikiem tego typu muzyki, no ale rodzina to rodzina. Tyle, że ona nie śpiewa ;]

24

I powstała Wyspa Złych Ludzi czyli coś gdzie się będę wyżywał artystycznie. Jak mi to będzie szło to już nie mi oceniać. Zapraszam

2009-04-07

23

Muzyka na dziś

  


Tak, wiem, że w porę odkryłem Jamendo ale lepiej późno niż wcale.

W końcu ciepło :D

2009-03-27

Wąż, szeptucha i stary kredens




strona komiksu

2009-03-24

Lato by się zdało...

Dawno nie pisałem, w sumie to nie było o czym. Miałem semestr przerwy, kto wie czemu to wie a kto nie to się nie dowie. Poza tym to wiosna wiosną ale ja kcem lato. Już! Natychmiast! Na wczoraj! Bo pogoda w Rzeszowie popieprzona jak nie wiem co. Świeci słońce, nagle łubudu i wali grad, znowu słońce i moje buty chłoną wodę jak gąbkę… i jeszcze wieje jak w kieleckim.
Ja chcę już lato, chcę wyciągnąć kopyta nad jakąś plażą i smażyć się :) i w ręku browar a na grilu jakieś mięsiwo. A tak siedzę na tej ławce w budynku K, dupa mnie boli bo te ławki niewygodne, a na zewnątrz lata białe badziewie.
No to się pożaliłem, może ktoś usłyszy i zareaguje. I zrobi lato.


Aktualna lektura:

2008-09-24

Zmyślne promocje

Coś jest w tych promocjach, które dostaję smsami. Przykład obecnej chwili: "Rozłożyłam dla ciebie tarota. Twoja karta na dziś to Sąd Boży..." no i trafiła, bo właśnie idę zaliczać angielski.


W sumie to całą kampanię wrześniową podciągnę pod sąd boży.

ps
Znalazłem sobie nową zabawkę ;] klik

Maliny rządzą

Herbata bez soku malinowego jest gorsza. Traci dużo na właściwościach grzewczych i smakowych. Zdecydowanie wolę z malinami.

I jeszcze to zimno...brrrrrr

2008-09-17

Janek nadchodzi

początek reklamy.



Blog

koniec reklamy. Dziękujemy

2008-09-16

pamiątka słonecznego dnia



Ciul z reklamą liczy się hasło ;D

Z czym się wam na początku skojarzyło zboczuchy? :D


A tak z poważniejszych spraw to by się logo zdało zmienić...

zajebiście ciekawy tytuł

http://www.badgerbadgerbadger.com/

Sorry za wyrażenie, ale pierdolca można po tym dostać :D

2008-09-15

Powtórka z rozrywki

na głośnikach: Hardkorowe Brzmienie - Czego Ci brak

Należę do tego typu osób, które ni cholery nie potrafią się uczyć na błędach. Mam za sobą kilka sesji egzaminacyjnych, w tym jedną udupioną i zawsze sobie powtarza się ten sam scenariusz - olewka cały rok, a później zgrzytanie zębów i wkurzanie się na siebie, że to i tamto. Im bardziej się zarzekam tym więcej zawalam w sesji zasadniczej i zostaje mi cały ten cyrk na poprawkową i jeszcze na przedłużanie zostaje. I jaki z tego morał?
Leń, obibok i potomek kurzu i wiatru (czyt. tuman).
Może się przed październikiem wyrobie. A jak nie to nie. Mało uczelni? ;P

2008-06-13

Temat nie o piłce nożnej

Jako że wszyscy przeżywają ostatni mecz polskiej reprezentacji, coś na zmianę klimatu

2008-06-11

Powrót?

na głośnikach: "Sabaton - 40:1"

Długi czas mnie nie było, oj długi.
Co robiłem?
W sumie nic ciekawego, zdałem w końcu optyke, zaciągnąłem się do ogame i khan wars - czyli w sumie to się opierdzielałem jak się dało. Po drodze jeszcze był dentysta, juwenalia PRz (najlepsze na jakich byłem), dzień matki, dzień dziecka, parę oblanych kolokwiów, troche wypitej wódki, piw i czego tam się dało, dni Tarnobrzegu, wizyta w Bogaczu, "sławny" przegrany mecz Polska-Niemcy i dzień dzisiejszy.

I gadanie w kółko o jakiejś sesji...

Ogólnie to ja bym się chciał w końcu złapać te 200 pokemonów na nk i się wyspać ;P


Motto na dziś: "Student politechniki charakteryzuje się tym że mu sesje się zazębiają"

2008-04-01

wieczór

...Kulki na FyWy...

2008-03-26

i po świętach


...jak w tytule. Ot wrażenia po świętach na zdjęciu... reszta jest tylko dla mnie ;]
No i pora wracać do studiowania...

2008-03-18

czyżby o świętach?

Siema,
Idą święta, tydzień wolnego, yupi.....a za oknem śnieżna kurzawa...
Szkoda tylko, że sesja w toku... tiaa mój brak systematyczności pokutuje. Został jeden pieprzony przedmiot i problemy straszne. No dobra mojej winy też w tym trochę jest...
Tak jestem leń i opierdzielałem się cały semestr.
Ulżyło?
Bo mi bardzo...

Mam taką cichą nadzieję, że nikt się teraz nie będzie śpieszył z protokołami z sesji... a po świętach to już sobie poradzę. Przynajmniej takie są plany. A moje plany ostatnio zbyt szybko idą w pizdu... niektórych nawet jeszcze nie zacząłem... a już zostały poddane konfrontacji z życiem.

tam tych no ten świąt wesołych i mokrych jajejków.
Bo się raczej nie stykniem do świąt.

A przy okazji - nowy szablon, nowe linki, nowa nazwa.

2008-02-11

Nie

Nie, nie będzie notki o sesji.
Pa

2008-02-07

Tak o...

Jestem po egzaminie pisemnym z elektromagnetyzmu, teraz za jakieś 1,5 godzin min czeka mnie rozmowa na temat tego co napisałem. Możliwe, że będzie to też rozmowa na temat czego nie napisałem bo tego jest więcej ;]

Wiedzieliście, że herbata pita w szklance smakuje lepiej niż w kubku?
Bo ja nie.
W poniedziałek przywiozłem sobie do akademika szklanki i pijam herbatę ze szklanek i jest lepsza niż z kubka ;]

2008-01-29

Sadystyczna Eliminacja Studiujących Jednostek Akademickich

Tiaaa sesja oficjalnie rozpoczęta - hałaśliwie.
Spalony śmietnik, pogięty dach i maska od malucha, kilkaset metrów srajtaśmy spadającej z nieba, kilogramy notatek frunących z okien ogólnie bydło wpadło i zaczęło szaleć :D Nie liczę "zużytych" w tą noc patelni, garnków i wszystkiego innego czym można walić w cokolwiek jak i rzeczy które były walone xD
Bądź co bądź chyba obyło się bez ofiar.
Ogólne wrażenie?
Bardzo pozytywne :)
Tylko, że teraz będzie coraz ciekawiej... a po sesji grill ;]

2008-01-25

Pffffff...

Strzeliłem sobie kawę. Również nie ma w tym nic dziwnego, że to druga w ciągu 2 dni. Niby nic w tym dziwnego, ale kawy nie pijam wcale. Efekt jej działania na mój organizm jest identyczny jak całej reszty wspomagaczy - nic nie daje.
To po cholerę to mam pić?
Jeszcze gorzkie to paskudzwo, że ło

2008-01-24

Dla Tych, którzy odeszli...

2008-01-23

kali iść spać

Plusssz, Sesja - nic na mnie nie działa. Jak mi się chciało spać tak mi się chce, jak się nie mogę skupić na mmf tak nie mogę. Nie wiem czy ja jestem jakiś wybryk natury? Biorę te hmm... wspomagacze to za dużo powiedziane, więc niech będzie dodatki do diety, a spać mi się po nich chce jeszcze bardziej.
Dzisiaj jeszcze mnie czeka zaliczenie z MMF, laborki z elektromagnetyzmu i zaliczenie z baz...
Eh... powinienem się przygotowywać, ale idę spać bo wszyscy już śpicie, więc co ja sam będę siedział.


Post powstał aby zaspokoić głód wiedzy co poniektórych czytelników bloga
Wiem, że logo jest lepsze od żadnego, a gorsze od któregokolwiek, ale niech narazie powisi.

2007-12-14

Szłing!

Wiem, że Schwing istnieje od jakiegoś czasu, ale dopiero dzisiaj zebrałem się, żeby posłuchać jak dobrze się bawią koko i bele. I ja również się dobrze bawię ;)
Zapowiada się kolejna nieprzespana noc...

P.S.
Po odsłuchaniu 2 odcinków przeniosłem się na łóżko, ponieważ znudziło mnie podnoszenie się z podłogi na krzesło.